Forum Towarzystwo Miłośników Rzeki Regi Strona Główna
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Poznajmy siebie
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Odpowiedz do tematu    Forum Towarzystwo Miłośników Rzeki Regi Strona Główna » Forum Towarzystwa Miłośników Rzeki Regi Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Poznajmy siebie
Autor Wiadomość
AndrzejLaszuk




Dołączył: 01 Sty 2007
Posty: 152
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łobez

Post Poznajmy siebie
Witam wszystkich.
Błądząc po świe cie internetu natknąłem się na ciekawy temat który mysle warto zamieścić także u nas. Nasze Towarzystwo liczy w chwili obecnej 110 członków z całej Polski. Dlatego też warto by było aby napisać kilka słów o sobie . zaczne od siebie :

Wędkowanie pociagało mnie od zawsze. Była lekka przerwa młodzieńcza wiadomo dziewczyny itp ale gdy poznałem te jedyna / czyli moją żonę/ ponownie wróciłem do mojej dziecinnej pasji. Pierwsze ryby jakie łowiłem było to gdy miałem 7 lat. Były to cierniki łowione na przywiązanego do nitki czerwonego robaka. Juz wtedy nie chciałem ryb kłóć haczykami Laughing
Następnie zająłem sie wędkowaniem jeziorowym , a kilkanaście lat temu mój świetej pamięci przyjaciel Robert Topola zabrał mnie nad Regę i wówczas stwierdziłem, że to jest to . Zaczęły się potoki , potem dzięki Andrzejowi Wołkowskiemu trocie wędrowne i poprzez działalność społeczna spełniam sie wędkarsko. Tyle o mnie . Mam nadzieję , że temat sie przyjmie i zapraszam na forum.
Ps Oczywiście mieszkam w Łobzie Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Nie 13:56, 04 Kwi 2010 Zobacz profil autora
patryk3069
Administrator



Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 132
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Post
Ja swoją przygodę z wędkarstwem zacząłem, w wieku 4,5 lat wtedy zacząłem łapać małe karasie na bagnach.
Później było trochę przerwy i zacząłem jeździć z moim bratem i tatą. Wtedy ukierunkowałem się bardziej na wędkarstwo gruntowe,
czasem spławikowe. W wieku 10 lat przystąpiłem do PZW, jako szczęśliwy posiadacz legitymacji, gromadziłem sprzęt
oraz po szkole uczęszczałem już sam nad pobliskie jezioro. W międzyczasie poznawałem również tajniki spinningu- połowu głównie okonia na małe blaszki i twistery.
Wtedy jeszcze nie wiedziałem, a może nie zwracałem uwagi na Regę która płynęła niedaleko mnie. Tak naprawdę pstrągarstwem zainteresowałem się dosyć niedawno.
Pamiętam, że pewnego wieczoru gdy już wtedy tradycyjnie przyjechałem na węgorza, poznałem pana Andrzeja, który przypomniał mi, że istnieją również ryby łososiowate.
Czynnikiem, który również bardzo wpłynął na mnie był mój jeden z pierwszych wyjazdów na pstrąga. Była ładna pogoda świeciło słońce, co prawda widziałem już kilka pstrągów
tego dnia ale tylko biły pyskiem o kotwiczkę blachy. W pewnym miejscu gdy podczas wyciągania blaszki po 2 pudłach, piękny potok wyszedł nad wodę za moją blaszką.
Cały efekt był tym pełniejszy iż już wtedy posiadałem okulary polaryzacyjne i w niezbyt mętnej wodzie widziałem całe zajście od początku. Od tamtej pory zacząłem coraz częściej
uczęszczać nad rzekę. Również niedawno przystąpiłem do TMRR ponieważ uświadomiłem sobie, że oprócz zwykłych mięsiarzy, są jeszcze ludzie razem z którymi możemy
coś dobrego zrobić dla naszych pięknych rzek.

To tyle w bardzo bardzo bardzo dużym skrócie.
teraz Wy.


Post został pochwalony 0 razy
Nie 17:17, 04 Kwi 2010 Zobacz profil autora
gość
Gość






Post
Tak myślałem, że niestety ten temat jak większość na tym forum nie spotka się z zainteresowaniem. Zastanawiam się dlaczego to forum umarło? Czyżby konkurencja FORS, czy powodem jest to, że Towarzystwo ukierunkowało się na opiekę pstrągowego odcinka, a wiadomo co pstrągowe to tajne. Czy mogę się Pana, Panie Andrzeju spytać ilu Towarzystwo ma AKTYWNYCH członków? Ja kojarzę tylko Pana i Grzegorza. Sam od razu mówię, że nie jestem w Towarzystwie właśnie z powodu "ukierunkowania pstrągowego". Nie dlatego, że nie lubię łowić pstrągów, ale dlatego, że mam za daleko do tego odcinka, a nie lubię być wirtualnym członkiem czegokolwiek. Ale z chęcią bym się wybrał na sprzątanie trociowej Regi czy Mołstowej, czy są takie plany?
Czw 17:04, 08 Kwi 2010
patryk3069
Administrator



Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 132
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Post
Ja odpowiem krótko. Lepiej robić dużo i się tym nie afiszować na forum niż udawać że coś się robi i chwalić się tym. Ja również czekam na sprzątanie, mam nadzieję że pogoda dopisze jak w zeszłym roku. Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Czw 18:13, 08 Kwi 2010 Zobacz profil autora
AndrzejLaszuk




Dołączył: 01 Sty 2007
Posty: 152
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łobez

Post
W odpowiedzi na post gościa chciałem poinformować, iż wcale nie jest tak jak to napiane jest w tym poście. Zależy nam na całej Redze oraz na każdym jej dopływiku nawet tym najmniejszym. Powodem takowego odbierania naszej działalności jest fakt, że z licytacji kupujemy narybek czy lipienia czy tez potoka . Jednak narybek ten został jak i zostanie wpuszczony do dolnej Regi i dopływów będących w dolnej partii rzeki. Ochroną jaka się zajmujemy to jest to przede wszystkim dolny trociowo-łososiowy odcinek . Zakup sprzętu dla SG w Rewalu słuzył także ochronie dolnego odcinka . Nie wspomnę już o walkę z meliorantami odnosnie budowy zbiornika zaporoweo Kłodkowo - Gabin czy tez obecne negocjowanie prac związanych z melioracje Regi poniżej Trzebiatowa. Niestety ale nie powstał zbiornik zaporowy więc potrzeba była iść na ustępstwa odnośnie prac obecnych. Sama budowa kanału ulgi nie rozwiąże problemu. Woda ta musi gdzieś się wylać czy przetransportowac korytem . Dlatego też będą robione prace o których napisałem w temacie odnosnie melioracji. W działalnośc naszego Towarzystwa nie angazujemy sie tylko my z Grzegorzem. 12 strażników w Gryficach jet naszym członkami . W Świdwinie także mam chłopaków , którzy pomagają w działalności TMRR no i wielu innych choćby koledzy w Brojcach czy też Szczecinie . Działających członków mamy ok 20 . Każdy działa dla dobra swojego fragmentu rzeki. Dlatego też apelowałbym do Ciebie abyś także poprzez stwierdzenie nieprawidłowości informował nas , robił fotki tych nieprawidłowości. Ile to napisac pismo , załaczyć zdjęcie i wysłać gdzie trzeba jako TMRR . Oczywiście sa osoby z Polski tak jak koledzy z Krakowa, Warszawy, czy Góry Kalwarii , którzy wspierają nas finansowo poprzez opłacenie członkowskiej opłaty . Jest to także pomoc może nie fizyzna ale materialna. Im więcej nas tym lepiej. Więcej osób , które pomogą nam w zwalczaniu nieprawidłowości. A wracając do zarybień to nie ma sensu płacić za narybek troci czy łososia , który i tak by trafił do nas czy to z operaqtu PZW czy akcji z Ministerstwa Rolnictwa czy tez od właścicieli stawów , którzy także zarybiaja z własnych pieniędzy trocią czy łososiem. My ślę, że po krótce wytłumaczyłem koledze sens naszego działania i przekonałem do tego , aby wstapić w nasze szeregi.

Ps . Sprzątanie Regi od Gryfic w dół odbędzie się najprawdopodobniej w czerwcu. Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Pią 6:03, 09 Kwi 2010 Zobacz profil autora
gość
Gość






Post
Dziękuje za wyczerpującą odpowiedź Panie Andrzeju. Ja nie miałem wątpliwości, że Towarzystwo robi dużo dla dorzecza Regi. Dziwi mnie tylko dlaczego nie chwalicie się swoimi sukcesami na swojej stronie. Myślę, że zyskalibyście na tym dużo, czy to w postaci funduszy czy też nowych AKTYWNYCH członków. TPRIiG opisuje każde swoje działanie i chyba na tym zyskuje (chociażby zebranie chętnych do całodobowego pilnowania Wiśniówki). Pana powyższy post jest chyba pierwszym opisującym jak dużo zrobiliście, a myślę, że jest się czym chwalić. A o tym, że działaliście intensywnie na jesieni zapewne niewiele osób wie, choć ja wiem Very Happy
Aspekt zarybień pstrągiem i lipieniem jest oczywisty i nawet przez myśl mi nie przeszło, że część pieniędzy powinna być przeznaczona na zarybienie trocią.
PS
Niestety do Regi mam 40km, koszt dojazdu to jest ok 28zł. Niby nie wiele, ale nie dla ciągle jeszcze studenta. Nie oznacza to, że nie bywałem nad Regą podczas jesieni, nawet w nocy. Poza tym jeździłem też na pewną rzekę pstrągową. To tak dla Patryka Smile
Na sprzątanie Regi przyjadę na 100%, no 99% bo nie znam terminu. Doświadczenie mam z nad Iny Very Happy
Pozdrawiam
Pią 19:59, 09 Kwi 2010
patryk3069
Administrator



Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 132
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Post
Nie wiem co oznacza <b>nawet w nocy</b> ponieważ na rzece obowiązuje zakaz połowu w nocy Smile oczywiście o nic Cię nie osądzając. Ja też jestem jeszcze studentem ale to nie oznacza, że nie mam czasu na wyjazdy. Jak to student czasami trzeba oszczędzać, żeby wybrać się na wyprawę gdzieś dalej- znam ten ból. Zachęcam Cię do zarejestrowania się na forum, może w przyszłości wybierzemy się gdzieś na rybki. Pozdrawiam
P.S posty zaczynają odbiegać od tematu za kilka dni przeniosę je do innego działu.


Post został pochwalony 0 razy
Pią 20:56, 09 Kwi 2010 Zobacz profil autora
gość
Gość






Post
Patryku, przeczytaj uważnie co napisałem Smile Chodziło mi o jesienne wypady, czyli w okresie tarła pstrąga i troci, oczywiście bez wędki Smile
Sob 14:07, 10 Kwi 2010
Andrzej
Gość






Post
Witam.
Masz racje kolego, że za bardzo nie chwalimy sie na łamach forum o swoich osiągnięciach. Jednak czy chwalenie się ma sens?. Ja pisałem swojego czasu na forach odnośnie naszych osiągnięć, odnośnie zarybiania czy też innych kwestii . Nawet na ty forum sa negatywne opinie o moim pisaniu na forum . Dlatego tez zaprzestałem pisania na forach . Niestety ale osoby , które mnie zganiły później chwaliły się podobnymi osiągnięciami nma swoich rzekach. Więc zgłupiałem i stwierdziłem , że internet jest dla osób z pewnym pchnięciem społecznym . Więc zaprzestałem pisania o naszych osiągnięciach. Myślę, że jest to błąd , który odzwierciedli się przekazanymi środkami finansowymi odnośnie jednego procentu dla nas. Kto działa w strukturach TMRR wie jak wiele zrobiliśmy dla dobra rzeki . Może i nie osiągnęliśmy wszystkiego co zakładaliśmy ale i tak wg mnie wiele zrobiliśmy. Pozdrawiam. Andrzej.
Sob 14:30, 10 Kwi 2010
Jacek Sterna




Dołączył: 12 Wrz 2010
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Post
Witam,

jestem Jacek Sterna, ryby łowię od 3 roku życia, swoją przygodę ze spiningiem rozpoczęłem w wieku 5 lat, na szczupakach i okoniach. W końcu przyszedł pewien wiek i tata zabrał mnie nad Regę, miałem może 7 lat. Ja byłem bez wędki bo słuchałem nauki. Akurat tak się stało że tata złowił ładną kelcinę. Tak mnie zauroczyła ta ryba, że potem cały wieczór męczyłem tatę żebyśmy pojechali nad Regę jeszcze. No i pojechaliśmy, ja też wziąłem wędkę i pamiętam jak dziś trzeci rzut i jak huknął to nie wiedziałem co robić, ale jedno wiedziałem- krzyczę do taty siedzi, tata z niedowierzaniem przybiegł do mnie i zobaczył faktycznie że mam rybę. Ryba wychodzi do powierzchni i okazuje się że przynętę zaatakował niewielki srebrniak. Po wyjęciu i zmierzeniu okazuje się że ma 54cm 1,6kg. Bardzo się cieszyłem. Byłem drugi raz w życiu nad rzeką i już ryba-tak wyglądało moje spotkanie z pierwszą trocią. Nauki taty się przydały, bo teraz łowię regularnie na sezon przynajmniej 4 rybki- chodzi o trocie. Mój obecny rekord troci wynosi ponad 5kg.


Pozdrawiam Jacek Sterna


Post został pochwalony 0 razy
Nie 7:21, 12 Wrz 2010 Zobacz profil autora
andrzej
Gość






Post
Dziekuje Jacku za wpis . Ciesze sie, że tam młodzi ludzie jak Ty nie spędzaja większości czasu przed kompem tylko obcuja z przyrodą. ja mam dwuch synów w podobnym wieku do Ciebie i nietstety ale żaden z nich nie połknął bakcyla po mnie , ale może w przyszłości kto wie. Pozdrawiam i do zobaczenia nad wodą.
Pon 12:20, 13 Wrz 2010
Gość







Post
Witaj Jacku Laughing
Koniecznie trzeba nasze forum rozruszac prawda?
Wink pozdrawiam rowniez
grzegorz
Pon 20:26, 13 Wrz 2010
salmon1977




Dołączył: 13 Wrz 2010
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ińsko

Post
Anonymous napisał:
Witaj Jacku Laughing
Koniecznie trzeba nasze forum rozruszac prawda?
Wink pozdrawiam rowniez
grzegorz

to pisałem ja Wink


Post został pochwalony 0 razy
Pon 20:32, 13 Wrz 2010 Zobacz profil autora
trafish




Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bugaj/Poznań

Post
Witam , ja nie jestem członkiem TMRR ale mam skromny udział w pomocy dla Regi . Łowię dopiero od kilku sezonów , główie na rzekach : Warcie w okolicach Poznania ( tu mieszkam ) , Odrze ( Zielona Góra ) . Od czasu do czasu uda mi się odwiedzić Regę , gdzieś na odcinku Trzebiatów , Nowielice , Pompy . Mój dorobek trociowy jest zerowy .. niestety . Nawet prawo frajera nie zadziałało ! Ale cóż próbuję dalej . Pozdrawiam Artur Huziuk - trafish


Post został pochwalony 0 razy
Czw 9:33, 06 Sty 2011 Zobacz profil autora
darenphu




Dołączył: 23 Gru 2010
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: POZNAŃ

Post
Witam. Jestem z Poznania i nie jestem członkiem TMRR jednak dzięki dwóm kolegom w tym kolegi Artura "Trafish" otrzymałem zastrzyk trociowania w swoim życiu wędkarskim choć tak naprawdę dzięki przyjaźni kilka lat wcześniej sam wszczepiłem wędkowanie w jego krew i mam nadzieję że nigdy nie przejdzie mu na myśl zakończenie tej pasji. Łowię od 6 roku życia przejmując bakcyla od ojca wędkarza i działacza PZW w Poznaniu. W 1985 otrzymałem kartę wędkarską mogąc już oficjalnie przynależeć do PZW. Ta wielka przygoda miał wiele koleji od zawodów młodzieżowych po seniorów kontynułując teraz na łowieniu przy każdej nadarzającej się okazji. Nie rozstaję się ze sprzętem wożąc go zawsze w bagażniku i będąc przygotowanym na każdą okazję. Na ogół łowię w wodach Poznania i okolic choć z racji wykonywania zawodu łowię również w innych województwach. Jeśli chodzi o metodę połowu lubię spining, feeder-a, bolonkę i tyczkę ze wskazaniem na spining i feedera. Tym fajnym hobby udało mi się również zarazić moją żonę (która kilka lat temu przystąpiła do PZW), córkę i mam wielką nadzieję że uda mie się również zaszczepić bakcyla w synu który wkrótce pojawi się na świecie. Tak jak wspomniał kolega Artu również mam skromny udział w pomocy dla Regi w formie sponsorowania - składki na zakup sprzętu dla strażników. Jak dotąd dorbek kontaktu z upragnioną trotką mam zerowy ale dalej będę podejmować próby. Oczywiście wiele możnaby polemizować na temat dlaczego nie udało mi się jak dotąd jej złowienie, ale przyczyn niepowodzeń można przytaczać w nieskończoność. Jedni mogą mówić że nie ten dzień, poziom wody, temperatura, nie te warunki pogodowe, może zła technika itd ale mnie bynajmniej to nie zraża. Trochę informacji na temat Regi i tych wymarzonych rybek uzyskałem z Arturem od kolegi Tadeusza Ożgo, Tomka Słowika z Warszawy i kolegów z nad Regi, ale jak wszyscy wiemy nie ma ich końca. Oczywiście polecam osobiście nabywać je dzięki swojej cierpliowości i uporowi w nieustannym zdobywaniu cennego dla nas wędkarzy doświadczenia i poznawaniu akwenu.


Post został pochwalony 0 razy
Sob 22:58, 08 Sty 2011 Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum Towarzystwo Miłośników Rzeki Regi Strona Główna » Forum Towarzystwa Miłośników Rzeki Regi Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do: 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin